Autor: Redazione

Święta Klara, która żyła w ubóstwie wzorując się na Świętym Franciszku

Święta Klara, która żyła w ubóstwie wzorując się na Świętym Franciszku

Indeks1 Święta Klara i jej spotkanie ze Świętym Franciszkiem2 Więź, która połączyła Świętego Franciszka i Świętą Klarę3 Zakon Klarysek4 Bazylika Świętej Klary Święta Klara podążyła za przykładem Świętego Franciszka, porzucając wszystkie dobra materialne i ofiarując swoje młode życie Jezusowi. 11 sierpnia obchodzimy święto tej wyjątkowej…

Potomkowie Abrahama aż do Jezusa

Potomkowie Abrahama aż do Jezusa

Indeks1 Jezus częścią historii narodu żydowskiego2 Różnice pomiędzy judaizmem a chrześcijaństwem3 Znaczenie liczb4 Jezus, Adam i drzewo życia5 Kobiety w genealogii Jezusa Potomkowie Abrahama, czyli drzewo genealogiczne Jezusa, mają fundamentalne znaczenie w historii chrześcijaństwa i wiedza o nich może być uważana za kompendium całej historii…

Międzynarodowego Dnia Przyjaźni

Międzynarodowego Dnia Przyjaźni

30 lipca jest Międzynarodowym Dniem Przyjaźni, świętem ustanowionym aby uczcić jeden z najwspanialszych aspektów współżycia pomiędzy ludźmi.

Z okazji Międzynarodowego Dnia Przyjaźni chcieliśmy przeanalizować dokładną definicję słowa „przyjaźń”,  która towarzyszy historii ludzkości od jej początków.

Słownik podaje nieco oschły i surowy opis, który nie do końca oddaje nieskończony zakres uczuć i emocji charakteryzujących więź jaką jest przyjaźń:

PRZYJAŹŃ: „bliskie, serdeczne stosunki z kimś oparte na wzajemnej życzliwości i zaufaniu; też: życzliwość, serdeczność okazywana komuś”

Definicja nie jest błędna, ponieważ przyjaźń tak naprawdę obejmuje wzajemne i trwałe uczucie, połączone z pragnieniem pomagania innym zarówno słowami i czynami.

Jeśli chodzi natomiast o dopasowanie charakterów i tą tajemniczą alchemię, która wyzwala więź między dwojgiem ludzi, to nie zależy ona wyłącznie od podobieństwa czy wspólnoty gustów i myśli. Podobnie jak w związkach miłosnych, często pojawia się pewnego rodzaju pragnienie komplementarności, tak jakbyśmy w przyjacielu szukali kogoś, kto nas dopełni i będzie mógł dopasować do nas nie tylko swoje podobieństwa ale także różnice.

„Bo bez przyjaciół nikt nie mógłby pragnąć żyć, chociażby posiadał wszystkie inne dobra”.

Tak pisał Arystoteles w IV wieku p.n.e. Słynny filozof sam określił człowieka jako stworzenie społeczne, które właśnie w przyjaźni odnajduje najbardziej satysfakcjonującą i pełną formę współżycia społecznego.

Z pewnością Arystoteles nie mógł wiedzieć, że ludzki mózg naprawdę potrzebuje interakcji społecznych, które są niezbędne do rozwoju, cieszenia się dobrym zdrowiem, a przede wszystkim do utrzymania zdrowej aktywności. Ostatnie badania prestiżowych uczelni pokazały bez cienia wątpliwości, że przyjaźń jest nieodzownym elementem dobrej jakości życia, nie mniej niż zdrowie czy praca.

Arystoteles wyróżnił trzy typy przyjaźni, jaka może zaistnieć między ludźmi, z których jedna jest uważana za szczególnie ważną. Chodzi o przyjaźń idealną, która nie bierze pod uwagę korzyści jaką człowiek może czerpać od drugiego człowieka, która wykracza poza beztroską naturę młodości, dzielenie się przyjemnościami i szczęśliwymi chwilami, ale też opiera się trudnym doświadczeniom i przeciwnościom losu. Jest to najsolidniejsza, najtrwalsza i najprawdziwa przyjaźń, która rodzi się z autentycznej miłości i uznania drugiej osoby za to jaka ona jest naprawdę w całej swojej istocie.

Po raz kolejny znajdujemy duże podobieństwo między przyjaźnią a miłością. Sam angielski poeta Lord Byron powiedział: „Przyjaźń to miłość bez skrzydeł”. A on na temat miłości wiedzę posiadał!

Dla wielkigo Cycerona przyjaźni jest bardzo ważną częścią wielkiej harmonii, która łączy wszystkie ludzkie i boskie aspekty. Istoty ludzkie rodzą się, aby być częścią tej harmonii, a przyjaźń jest jednym ze sposobów, który służy do uczestniczenia w niej.

Według Cycerona przyjaciół należy szukać biorąc pod uwagę ich cnoty, bo tylko ci, którzy są obdarzeni cnotą, zasługują na miano przyjaciela. Biada tym, którzy szukają przyjaciół, aby wspólnie oddawać się występkom i deprawacji, a także biada tym, którzy usprawiedliwiają błędy przyjaciół i ich brak cnoty.

Szczerość jest dla Cycerona podstawowym filarem przyjaźni. Lepiej nienawidzić kogoś otwarcie, niż udawać, że się z nim przyjaźnimy.

Wracając do Międzynarodowego Dnia Przyjaźni, przypomnijmy, iż został on ogłoszony przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w 2011 roku. Podstawowa idea jest taka, iż ​​u podstaw życia obywatelskiego, u podstaw pokoju i współpracy między narodami, krajami, kulturami i jednostkami musi istnieć właśnie to ogniwo, to uczucie tak cenne i ważne, że przez tysiąclecia dyskutowali o nim wysublimowani filozofowie i myśliciele, śpiewali o nim poeci, celebrowali je artyści.

W dobie portali społecznościowych, gdzie termin „przyjaciel” jest nadużywany, używany niewłaściwie na wiele różnych sposobów, fundamentalnego znaczenia nabiera przypomnienie prawdziwego i głębokiego znaczenia przyjaźni, zwłaszcza przez najmłodszych, którzy będą budowniczymi świata przyszłości. Liczne wydarzenia i inicjatywy organizowane na całym świecie z okazji tego szczególnego dnia, który staje się jednocześnie okazją do krzewienia solidarności, miłosierdzia i ideałów cywilizacji zbyt często w naszym świecie zapomnianych, skierowane są przede wszystkim na zaangażowanie w nie młodych ludzi.

Papież Franciszek, znany ze swoich pięknych wypowiedzi na temat każdego aspektu życia chrześcijan, młodych i nie tylko, powiedział: „Przyjaźń jest jednym z największych darów jaki człowiek może otrzymać i może ofiarować.”

Historie przyjaźni pomiędzy świętymi

Mówiliśmy o wizji przyjaźni jaką posiadał Arystoteles, Cyceron i Lord Byron. Ale także w środowisku Kościoła katolickiego posiadamy dogłębną refleksję na temat przyjaźni, a także wspaniałe przykłady tego uczucia, które zaistniało między wielkimi osobistościami z przeszłości. Możemy nawet powiedzieć, że cała historia katolicyzmu opiera się na przyjaźni, która łączyła zarówno mężczyzn jak i kobiety.

Już w Starym Testamencie czytamy słynne powiedzenie Kto znalazł przyjaciela, znalazł skarb, które wywodzi się z cytatu: „Wierny bowiem przyjaciel potężną obroną, kto go znalazł, skarb znalazł.” (Syr 6, 14). Również w Mądrościach Syracha czytamy, że „Wierny przyjaciel jest lekarstwem życia” (Syr 6,16) i że „Za wiernego przyjaciela nie ma odpłaty ani równej wagi za wielką jego wartość.” (Syr 6,15).

A jeśli pozostały jeszcze jakieś wątpliwości co do wagi przyjaźni, którą Bóg krzewi i popiera wśród ludzi, przytoczymy to stwierdzenie Jezusa: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.” (Jan 15,13)

Z okazji Międzynarodowego Dnia Przyjaźni chcieliśmy przypomnieć niektóre wspaniałe historie przyjaźni między Ojcami Kościoła a świętymi. Wyjątkowe, ludzkie relacje, ale w obliczu których nie sposób nie pomyśleć o Bożej woli połączenia tych pięknych i cennych dusz, które mogły czerpać przyjemność ze wzajemnego dzielenia się myślami i emocjami oraz wyższą miłością, co jest jedną z form uwielbienia Jego imienia.

Święta Klara i Święty Franciszek z Asyżu

Z pewnością błogosławiona i inspirowana przez Boga była głęboka przyjaźń między św. Franciszkiem i św. Klarą z Asyżu.

Tym, co łączyło tych dwoje młodych, zjednoczonych ogromną miłością braterską, była chęć przypodobania się Bogu. Tak gdzie jest mowa o przyjaźni między mężczyzną i kobietą, często pojawiają się wątpliwości czy przypadkiem nie przekracza ona swoich granic na rzecz innego uczucia. Biorąc pod uwagę fakt, że nic nie stoi na przeszkodzie aby dwie osoby połączone więzami małżeńskimi były jednocześnie przyjaciółmi, w przypadku św. Franciszka z Asyżu i św. Klary możemy mówić o powinowactwie z wyboru, rozumianym w znaczeniu jakie nadaje mu Johann Wolfgang von Goethe w swojej powieści o tym samym tytule. Dla tego wielkiego niemieckiego pisarza i poety, podczas gdy miłość jest iluzją wytwarzaną przez umysł w celu utworzenia relacji, powinowactwo z wyboru powstaje z wyjątkowego spotkania dwóch osób, które natychmiast znajdują się w całkowitej kompatybilności, jak dwie harmonijnie wibrujące nuty, tworząc melodię, która, rodzi się i umiera wraz z nimi będąc niepowtarzalna i doskonała.

Taka była przyjaźń między Franciszkiem i Klarą, przyjaźń duchowa, porównywalna do tej, która być może łączy świętych w niebie, dusze błogosławione, wolna od powodów i przyczyn, pozbawiona ciężaru nałożonego przez ludzkie ciało.

Klara, gdy postanawia porzucić wygodne i łatwe życie, zrezygnować z rzeczy materialnych i przyjąć wraz z przyjaciółmi życie w ubóstwie, odnajduje we Franciszku nauczyciela wiary, przykład do inspiracji. I w tym ubóstwie Franciszek stoi obok niej jak troskliwy brat. Ich wzajemna pomoc, wspieranie się i dzielenie zarówno niedostatków jak i ogromnej radości jaką daje pobożność, przypieczętowuje przyjaźń między tymi dwiema młodymi i wspaniałymi duszami, zjednoczonymi miłością do Chrystusa i pragnieniem bycia jak najbliżej Niego jeszcze w życiu jeszcze przed śmiercią.

Wsparcie w trudnościach, wzajemna inspiracja i pocieszenie we wspólnej drodze do doskonalenia się, wzajemne wydobywanie z siebie tego co najlepsze. Odnajdujemy tutaj poezję Arystotelesa i odnajdujemy ostrzeżenie Cycerona dotyczące cnót, a także wiele więcej. Przyjaźń św. Franciszka i św. Klary jest miła Bogu, a ciepło tego błogosławieństwa dociera także do nas, którzy pamiętamy historię tych dwóch fantastycznych i wyjątkowych młodych ludzi.

św. Franciszka

Czytaj także:

Pieśń Słoneczna Świętego Franciszka
Święty Franciszek z Asyżu jest jednym z najbardziej cenionych i czczonych świętych Kościoła katolickiego.

Myśląc o Franciszku i Klarze pojawia się skojarzenie o dwojgu zakochanych młodych ludziach, których miłość nie jest jednak skierowana ku sobie, a przynajmniej nie tylko, ale wznosi się ku Bogu, wzmocniona i uwydatniona właśnie przez więź, która ich łączy.

Święci Bazyli Wielki i Grzegorz z Nazjanzu

Święty Bazyli Wielki i święty Grzegorz z Nazjanzu również byli wspaniałymi przyjaciółmi. Obaj byli biskupami i teologami, doktorami Kościoła i należeli do grupy ojców kapadockich, hellenistycznych filozofów chrześcijańskich, którzy w IV wieku utworzyli rodzaj rodziny monastycznej w której chrześcijaństwo i filozofia odnalazły swoje powiązanie.

Św. Bazyli Wielki i św. Grzegorz z Nazjanzo podzielili się więc swoją mądrością i swoją wielką wiedzą teologiczną aby zdefiniować ogromne pojęcia takie jak boskość Ducha Świętego i boskość Syna Bożego. „Zrozumieliśmy, że miłość do mądrości była tym, czego obaj szukaliśmy” – mówi w swoich przemówieniach święty Grzegorz z Nazjanzu.

Ale poza dzieleniem się nauką i wiedzą, między dwoma mężczyznami istniała godna podziwu przyjaźń i wzajemny szacunek, który sprowadzał się między innymi do tego, że jeden cieszył się sukcesami drugiego i nagrodami przyznawanymi przyjacielowi, tak jakby były to jego własne nagrody.

Podobnie jak w przypadku Franciszka i Klary, również w przypadku Bzylego i Grzegorza możemy mówić o powinowactwie z wyboru oraz o woli Bożej by poznać ze sobą te dwie dusze przeznaczone do zjednoczenia w tak nierozerwalny i wartościowy sposób. Grzegorz pisał: „Byliśmy w Atenach, jak jakiś nurt rzeczny, gdy płynąc z jednego ojczystego źródła, porwani w różne strony żądzą nauki, znowu zeszliśmy się razem, jakbyśmy się umówili, gdyż Bóg tak zrządził.

To właśnie słowa pozostawione przez św. Grzegorza pozwalają nam zrozumieć duchową i intelektualną głębię tej więzi, zdolnej ubogacić i unieść wyżej dwóch mężczyzn już i tak wyjątkowych, aby uczynić ich jeszcze większymi. „Obaj mieliśmy jeden cel: uprawianie cnoty, życie dla przyszłych nadziei i oderwanie się od tego świata, zanim z niego odejdziemy. Wpatrzeni w ten cel, kierowaliśmy według niego naszym życiem i wszystkimi uczynkami, prowadzeni w ten sposób Boskim przykazaniem, doskonaląc się wzajemnie w cnocie, i jeżeli to nie za wielkie słowa, byliśmy dla siebie wzorem i normą, za pomocą których rozróżnia się dobro od zła.”

I kończy zdaniem, które wzorowo podsumowuje nie tylko przyjaźń między nim a Bazylim, ale przyjaźń między wszystkimi świętymi „Mogło się wydawać, że obaj mamy jedną duszę, która podtrzymuje dwa ciała.”

Nawet św. Augustyn powtórzy to samo: „Ten, kto określił przyjaciela jako połowę swojej duszy, mówił bardzo dobrze. Również mialem wrażenie, że nasze dwie dusze są jednością w dwóch ciałach.”

Zwroty o przyjaźni

„Miłujcie się wzajemnie miłością braterską, wyprzedzając jedni drugich w okazywaniu szacunku”.

List św. Pawła do Rzymian 12, 10

„Ten, kto określił przyjaciela jako połowę swojej duszy, mówił bardzo dobrze. Również mialem wrażenie, że nasze dwie dusze są jednością w dwóch ciałach.”

Święty Augustyn

„Przyjaźń jest największym spełnieniem człowieka”

Święta Teresa z Avila

„Przyjaźń, która ma swoje źródło w Bogu, nigdy nie gaśnie”

Święta Katarzyna ze Sieny

 

„Tak bardzo nam pomaga, gdy cierpiąc można mieć przyjazne serca, których echo odpowiada na nasz ból”

Święta Teresa z Lisieux

„Prawdziwa przyjaźń nie może być trwała jeśli nie opiera się na cnotach”

Św. Jan Bosko

„Znajdź czas na bycie przyjacielem: to droga do szczęścia”

Matka Teresa z Kalkuty

 

Jak czyścić starożytne ikony i je konserwować?

Jak czyścić starożytne ikony i je konserwować?

Indeks1 Jak czyścić starożytne ikony2 Z kim się skontaktować w sprawie konserwacji starożytnych ikon3 Jak przechowywać starożytne ikony Święte ikony to artystyczne dzieła natchnione starożytną świętością, która jest ponadwiekowa. Dowiedzmy się jak czyścić starożytne ikony i jak je konserwować aby zachowały swoją pierwotną formę jak…

Święty Benedykt: święty, który zainspirował włoskie rzemiosło

Święty Benedykt: święty, który zainspirował włoskie rzemiosło

Indeks1 Krzyż – medalik św. Benedykta2 Materiały i procesy produkcyjne3 Linie artykułów Święty Benedykt z Nursji, patron Europy, całe życie walczył z diabłem, którego wypędził w imię Krzyża. Tak oto medalik św. Benedykta zainspirował włoskie rzemieślnictwo. Św. Benedykt z Nursji słynie nie tylko z medalika…

Santa Maria Goretti, czystość i przebaczenie

Santa Maria Goretti, czystość i przebaczenie

6 lipca wspominamy Marię Goretti, świętą, która zmarła, by zachować swoją niewinność. Poniżej przedstawimy jak narodził się jej kult.

Czczenie św. Marii Goretti rozpoczęło się zaraz po jej tragicznej śmierci, 6 lipca 1902 r. Aby zrozumieć przyczyny powstania tego kultu, który zrodził się tak szybko po śmierci tej dziewczynki, córki chłopów, zmarłej w tragicznych, aczkolwiek często spotykanych okolicznościach w tamtym czasach, musimy zrozumieć kontekst w którym Maryja żyła i zmarła. To właśnie wśród najskromniejszych grup ludności, nabożeństwo do tego świętego dziecka zakwitło w sercach i duszach mężczyzn, kobiet i dzieci,  przyzwyczajonych do cierpienia i trudów, należących do świata wiejskiego w którym przeżyła swoje krótkie życie .

Maria Goretti została ogłoszona świętą za przebaczenie swojemu mordercy i spowodowanie tym jego nawrócenia.

Jest patronką Latiny, Agro Pontino, Córek Maryi i młodości wraz ze świętym Alojzym Gonzaga. Nie jest jedyną świętą, która była ofiarą gwałtu. W ostatnich czasach papież Benedykt XVI, a następnie papież Franciszek, łączyli jej postać ze św. Dinfną, która jest irlandzką męczennicą zmarłą w Belgii w VII wieku i opiekunką ofiar gwałtu.

Czytaj także:

Święty Alojzy Gonzaga, patron młodzieży
Święty Alojzy Gonzaga jest przedstawicielem tych młodych ludzi, którzy w historii Kościoła poświęcili swoje krótkie życie na pielęgnowanie cnót i na troskę o innych.

Historia Świętej Marii Goretti odsyła nas do historii wielu innych młodych świętych. O niektórych z nich mówiliśmy np. w artykule poświęconym św. Alojzemu Gonzaga, patronowi młodych, czy też w artykule o Joannie d’Arc, która była Świętą Wojowniczką, symbolem wiary i odwagi, skromną wieśniaczką, która mimo to wiedziała jak ocalić swój kraj. Ci młodzi święci męczennicy, którzy zmarli zbyt wcześnie, podobnie jak św. Maria Goretti, mają ważną lekcję do przekazania nam wszystkim, a mianowicie to, że nie trzeba długo żyć i zdobywać ogromnego doświadczenia aby móc wydobyć z siebie to, co najlepsze.

Symbol wiary i odwagi Joanna d’Arc, święta wojowniczka

Czytaj także:

Symbol wiary i odwagi: Joanna d’Arc, święta wojowniczka
Joanna d’Arc, zwana również Dziewicą Orleańską, jest patronką Francji. Jej postać i postawa inspirowała ludzi do pobożności, a tragiczna śmierć, którą zginęła, uczyniła ją cenioną i czczoną przez Kościół Katolicki i jego…

Dobroć, miłosierdzie, duch poświęcenia nie mają wieku i to te cnoty czynią różnicę, czynią nas nieśmiertelnymi w pamięci tych, którzy nas kochali i tych, którzy nas znali. Świętość nie ma wieku i te wyjątkowe dzieci udowadniają to nam, pozostając w pamięci przez wieki, jako wzór do naśladowania i czczenia.

Ale kim była św. Maria Goretti i jak powstał jej kult?

Historia Świętej Marii Goretti

Maria Goretti urodziła się w Corinaldo, w prowincji Ancona, w regionie Marche, 16 października 1890 r. Niepewne warunki ekonomiczne i brak pracy zmusiły jej rodzinę do przeniesienia się na wieś Agro Pontino, 10 km od Nettuno, razem z rodziną Serenelli. Aleksander, jeden z synów Serenelli, wkrótce okazał zainteresowanie Marią, zainteresowanie, które zaowocowało coraz bardziej natarczywymi kontaktami fizycznymi. Po śmierci ojca dziewczynki z powodu zakażenia malarią, obie rodziny jeszcze bardziej się do siebie zbliżają, dzieląc ten sam dom. To tutaj dwudziestoletni Aleksander atakuje jedenastoletnią Marię. Dziewczynka odpiera go, próbuje uciec, błaga go ale chłopiec oślepiony przemocą godzi ją czternaście razy szydłem. Maria zostaje przewieziona do szpitala w Nettuno, gdzie umiera następnego dnia. Jej ostatnie słowa to przebaczenie swojemu mordercy i pojednanie się z nim: „Na miłość Jezusa przebaczam mu, chcę, aby poszedł ze mną do nieba”.

W ten sposób umiera Maria Goretti, a Aleksander Serenelli, głęboko poruszony przebaczeniem dziewczynki, zostaje zamknięty w więzieniu, gdzie w ciągu następnych dwudziestu siedmiu lat podejmie osobistą drogę skruchy i zbliżenia się do religii katolickiej. Jego nawrócenie uważane jest za pierwszy z cudów tej małej świętej Marii. Uwolniony z więzienia mężczyzna udaje się do rodziny Marii aby błagać o przebaczenie i otrzymuje je od jej matki Assunty.

Ojcowie Pasjoniści z Nettuno i Akcji Rzymskokatolickiej od razu rozpowszechnili historię Marii, która już w czasach faszystowskich stała się symbolem cnoty i odwagi dla miejscowej ludności wiejskiej.

Również po II wojnie światowej, w latach pięćdziesiątych, historia dziewczynki wzbudzała wiele emocji, nie tylko wśród katolików. Jej przykład odwagi i oporu stał się wzorem nawet dla młodych bojowników komunistycznych, aż do tego stopnia, że ​​na wniosek Palmiro Togliattiego stała się ona wzorem życia dla dziewcząt z FGCI, Włoskiej Federacji Młodzieży Komunistycznej.

Na przestrzeni lat, Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych badała różne uzdrowienia przypisywane Marii Goretti. To właśnie w obecności mamy Assunty, 24 czerwca 1950 r., papież Pius XII ogłosi Marię świętą, podczas ceremonii, która odbędzie się po raz pierwszy w historii Kościoła na świeżym powietrzu, na Placu św. Piotra. Papież ucałował wtedy rękę matki dziewczynki na znak szacunku dla poświęcenia córki, ale także by uszanować ból matki. Aleksander Santarelli również uczestniczył w kanonizacji. Powiedział, że widział Marię we śnie, we wspaniałym ogrodzie otoczonym kwiatami. Resztę swojego długiego życia spędzi w klasztorze.

Dom świętej Marii Goretti jako cel pielgrzymek

Co roku odbywają się dwie pielgrzymki do miejsc gdzie żyła św. Maria Goretti: ostatnia sobota czerwca i pierwsza sobota lipca. Odbywają się one do Nettuno, gdzie przechowywane są jej szczątki, ale także do jej rodzinnego domu.

Miejsce w którym urodziła się święta Maria Goretti, znajduje się na ulicy Pregiagna, niedaleko Corinaldo. Dom pozostał mniej więcej taki sam i jest to mały budynek składający się z dwóch pięter, taki jak wiele innych w tej wiejskiej okolicy. Na parterze wciąż widać pozostałości stajni. Tam, gdzie kiedyś była piwnica, ustawiono małą kaplicę poświęconą świętej Maria Goretti. Na drugim piętrze znajdują się pokoje w których mieszkała rodzina Goretti, kuchnia z kominkiem, pokoje są wciąż umeblowane ówczesnymi meblami.

W 2015 roku artysta z Senigalli, Andrea Ippoliti, w parku wokół domu stworzył instalację 12 paneli poświęconych tematyce miłości.

Dom świętej Maria Goretti jest celem pielgrzymek i wizyt wiernych nie tylko z Włoch. Znajduje się około 1 km od historycznego centrum Corinaldo i wygodnie jest do niego dojechać autobusem. Istnieje również duży parking z miejscami zarówno dla autokarów jak i dla samochodów. Przed domem Marii Goretti wzniesiono ośrodek dla pielgrzymów, małą kapliczkę wotywną poświęconą dziewczynce, drogę krzyżową i plac zabaw dla dzieci. Maryjny kiosk poświęcony jest Assuncie Goretti, matce Marii.

Również w Corinaldo, w kościele parafialnym Świętego Franciszka, w baptysterium w którym została ochrzczona święta Maria Goretti, umieszczono niewielki pomnik jej poświęcony, wykonany z białego marmuru kararyjskiego.

Na szczycie historycznego centrum Corinaldo znajduje się Diecezjalne Sanktuarium Świętej Marii Goretti. Tu spoczywają jej mama Assunta, która zmarła w 1954 roku i Aleksander Serenelli, który zmarł w 1970 roku. Rzeźba z drewna, która przedstawia tą małą świętą, znajduje się niedaleko głównego ołtarza, gdzie znajduje się również srebrna urna zawierająca kość jej ramienia.

Sanktuarium Marii Goretti w Nettuno

Ciało i relikwie świętej Marii Goretti są przechowywane w Nettuno, w Sanktuarium Matki Bożej Łaskawej i Świętej Marii Goretti. Według legendy, w 1532 roku statkiem płynącym do Neapolu przywieziono trzy posągi, w tym posąg Madonny z Anglii, gdzie w wyniku schizmy anglikańskiej zostały niszczone posągi świętych. Gwałtowna burza uderzyła w statek, a marynarze błagali Matkę Bożą, aby ich uratowała. Według legendy, posąg Madonny trafił wówczas na wybrzeża Nettuno lub, według innej wersji, została podarowany mieszkańcom miasta przez samych żeglarzy.

Tak narodził się kult Matki Bożej Łaskawej, która czuwa nad ludnością Nettuno, chroniąc ją przed wszelkimi nieszczęściami i tragediami. Poświęcono jej sanktuarium, które stoi na końcu promenady Giacomo Matteotti, w pobliżu ujścia rzeki Loricina. Nadal mieści się w nim drewniana figura Matki Bożej Łaskawej, która przybyła na te wybrzeża w taki niecodzienny sposób.

Kiedy Maria Goretti została beatyfikowana w 1950 r., jej imię zostało dodane do tytułu Matki Bożej Łaskawej w nazwie sanktuarium. Ołtarz w krypcie, wykonany przez Arnaldo Brandizzi, zawiera urnę Marii Goretti, pochowaną tu w 1929 roku. W 1947 jej szczątki zostały następnie złożone do woskowej figury, umieszczone w relikwiarzu i wystawione w poświęconej jej kaplicy.

Matka Boża z Medjugorie i najważniejsze miejsca

Matka Boża z Medjugorie i najważniejsze miejsca

Indeks1 Krizevac: góra z krzyżem2 Podbrdo3 Kościół Świętego Jakuba w Medjugorie4 Szlaki Medjugorie Matka Boża z Medjugorie, tę anonimową wioskę w Bośni i Hercegowinie uczyniła wyjątkową i rozpoznawalną. Odkryjmy wspólnie miejsca kultu, które od 1981 roku przyciągają tysiące wiernych z całego świata. W innych artykułach…

Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Indeks1 Ikona Matki Bożej Nieustającej Pomocy2 Kiedy wzywana jest Matka Boża Nieustającej Pomocy3 Modlitwy do Matki Bożej Nieustającej Pomocy „Matka Boża Nieustającej Pomocy” jest jedną z form, której używamy zwracając się do Maryi, Matki Jezusa, zwłaszcza w chwilach największej niepewności i trudności. Przyjrzyjmy się skąd…

24 czerwca świętem Jana Chrzciciela

24 czerwca świętem Jana Chrzciciela

24 czerwca obchodzimy urodziny Świętego Jana Chrzciciela, jednego ze świętych najbardziej czczonych na świecie, który jest ostatnim prorokiem Starego Testamentu i pierwszym Apostołem Jezusa. Poniżej przedstawimy dlaczego jest on tak ważną postacią, wciąż wielbioną przez wiernych.

Postać Jana Chrzciciela jest jedyną postacią z Pisma Świętego, która jako pierwsza cieszyła się z wiadomości o nadchodzących narodzinach Jezusa, zanim jeszcze on się narodził. Jego matka Elżbieta, zawsze uważana za bezpłodną i będąc już w podeszłym wieku, w cudowny sposób została brzemienną. Odwiedziła ją kuzynka Maria z Nazaretu, która nosiła Zbawiciela w swoim łonie. Z tej okazji Maryja zaśpiewała Magnificat, hymn dziękczynienia i radości skierowany do Boga, a Elżbieta pobłogosławiła ją. W tym momencie dziecko, którego oczekiwała, poruszyło się z radości. Można więc powiedzieć, że bliskość Maryi i Jezusa uświęciła małego Jana jeszcze przed jego przyjściem na świat.

Ale z pewnością nie było to jedyne cudowne wydarzenie związane z poczęciem i narodzinami Jana Chrzciciela. To nie przypadek, że Kościół wspomina go nie tylko w dniu jego śmierci (29 sierpnia), ale także w dniu jego narodzin (24 czerwca), jak to się dzieje tylko w przypadku Matki Boskiej.

Oprócz tego, że był prorokiem Chrystusa jeszcze przed jego narodzinami, jego własne poczęcie miało miejsce w niezwykłych okolicznościach. Oboje jego rodzice, Zachariasz i Elżbieta, należący do kasty kapłańskiej, byli w podeszłym wieku i nie mieli dzieci. Elżbieta, potomek Aarona, była, jak już powiedzieliśmy, krewną Marii. Przypuszczalnie mieszkali w Ain Karem, niedaleko Jerozolimy. Pewnego dnia Archanioł Gabriel pojawił się przed Zachariaszem, który ofiarowywał kadzidło w świątyni i powiedział mu, że jego żona Elżbieta urodzi syna, którego powinien nazywać Jan. Powiedział mu również, że zostanie „napełniony Duchem Świętym”, że będzie „wielki przed Panem” i Jego poprzednikiem.

I tak się stało. Elżbieta zaszła w ciążę, a gdy sześć miesięcy później również do Maryi przybył Archanioł Gabriel aby ogłosić narodziny Jezusa, powiedział między innymi: „A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. 37 Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk 1,36-37)

Zwiastowanie Panskie

Czytaj także:

Zwiastowanie Pańskie: dlaczego jest obchodzone 25 marca
25 marca Kościół obchodzi święto Zwiastowania Pańskiego, które jest poświęcone nie tylko Jezusowi…

Co więcej, po jego narodzinach jego ojciec Zachariasz odzyskał głos, po tym jak zamilkł po ogłoszeniu Gabriela. Sam Jezus powie o św. Janie: „Powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie ma większego od Jana. Lecz najmniejszy w królestwie Bożym większy jest niż on”. (Łk 7,28)

Ewangelie kanoniczne zawierają wszystkie informacje, które dotarły do ​​nas na temat św. Jana Chrzciciela. W szczególności Ewangelia Łukasza. Dzięki niemu wiemy, że Jan ochrzcił Jezusa w wodach Jordanu (Łk 3,21-22) i że zmarł z woli króla Heroda Antypasa (Łk 3,19-20; 9,7-9), który kazał ściąć mu głowę, aby ją oddać swojej pasierbicy Salome w nagrodę za taniec dla niego na bankiecie.

Podobnie jak w przypadku św. Józefa, tradycja głosi, że Jan Chrzciciel zmartwychwstał z ciałem i duszą i wstąpił z Jezusem do nieba w momencie Wniebowstąpienia.

Pisał o nim także Tytus Flawiusz Józef, rzymski pisarz i historyk pochodzenia żydowskiego. W Ewangelii według Jana zaprzecza się jednak, aby Jan Chrzciciel i Jezus znali się nawzajem, podczas gdy w Ewangelii Łukasza są ze sobą spokrewnieni.

Na początku powiedzieliśmy, że Jan Chrzciciel był ostatnim prorokiem Starego Testamentu i pierwszym Apostołem Jezusa.

Gdy Jan Chrzciciel dorósł, zamieszkał na pustyni, gdzie prowadził życie na pokucie i modlitwie, ubrany w wielbłądzią sierść i skórzany pas wokół bioder. Jego pokarmem była szarańcza i dziki miód (Mk 1, 6).

Następnie rozpoczął swoją misję, głosząc przyjście Mesjasza. Według Ewangelistów to właśnie on był postacią ze starożytnych proroctw, które obiecywały nadejście posłańca przygotowującego drogę dla Mesjasza. Pomyślmy o Księdze Izajasza 40: 3-4 („Głos się rozlega: „Drogę dla Pana przygotujcie na pustyni, wyrównajcie na pustkowiu gościniec naszemu Bogu! Niech się podniosą wszystkie doliny, a wszystkie góry i wzgórza obniżą; równiną niechaj się staną urwiska, a strome zbocza niziną gładką.”) i Malachiasza 3:1 („Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów.”)

Dla ewangelistów Jan stał się w ten sposób „głosem wołającego na pustyni”: „Jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! Każda dolina niech będzie wypełniona!” (Łk 3,4)

Tak więc Jan ogłaszał Żydom przyjście Mesjasza-Chrystusa. Był prorokiem eschatologicznym, wysłanym, by przygotować ludzi na nadchodzącą zmianę. Głosił, iż w związku z tym nadejściem nastąpią głębokie przemiany społeczne i historyczne. W Janie Chrzcicielu płonie oczekiwanie, które wykorzystuje jako okazję do przygotowania świata na działanie Boga.

Oczekiwanie i przygotowanie, ale także zaproszenie do nawrócenia w obliczu nadchodzącego przyjścia Jezusa. Tym, którzy Go pytali, czy jest Mesjaszem, Jan ofiarowywał przebaczenie wszystkich grzechów poprzez chrzest i mówił: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem.” (Łk 3,16).

Prekursor: dlaczego tak nazywa się Jana Chrzciciela

Mówiliśmy już o tym, jak św. Jan Chrzciciel gdy był jeszcze w łonie swojej matki został uświęcony przez brzemienną Maryję, która odwiedziła Elżbietę.

Co więcej, jego narodziny zapowiedziane przez Archanioła Gabriela zbliżają go jeszcze bardziej do samego Jezusa i od zawsze jest uznawany jego Prekursorem.

Prekursorem zatem, ponieważ poznał Jezusa jeszcze przed Jego narodzinami, ale również dlatego, iż zapowiedź Jego przyjścia stała się jego życiową misją.

Po wielu latach życia na pustyni św. Jan rozpoczął swoje przepowiadanie nad Jordanem, wzywając wszystkich do nawrócenia się w obliczu rychłego przybycia Mesjasza. Tym, którzy gromadzili się by go słuchać uważając go za proroka, Jan oferował możliwość oczyszczenia ze wszystkich grzechów przez chrzest. Dlatego też wielu myliło go z samym Mesjaszem.

Wielkim kapłanom, którzy wysłali do niego oficjalną delegację aby zrozumieć o czym mówi, Jan odpowiedział, że nie jest Mesjaszem, jak wielu uważało, ale tylko tym, który woła na pustyni zapowiadając spełnienie się proroctwa Izajasza.

Chrzest Jezusa

Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo i Duch Święty zstąpił nad Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”. (Łk 3, 21-22)

Moment Chrztu Jezusa możemy uznać za początek Jego nauczania i misji na ziemi. I to właśnie Jan Chrzciciel ochrzcił go, kiedy Jezus stawił się przed nim nad rzeką Jordan. Nazajutrz zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata!” (Jan 1, 29). Możemy powiedzieć, że misja Jezusa zaczyna się gdy św. Jan kończy swoją. I rzeczywiście niedługo po Chrzcie Jezusa nad rzeką Jordan, Jan zostanie aresztowany z rozkazu króla Heroda i stracony.

Interesujący jest fakt, iż w ewangeliach synoptycznych (Mateusza, Marka i Łukasza) opowiedziany jest chrzest Jezusa, natomiast w Ewangelii Jana jest opisane zstąpienie Ducha Świętego na Jezusa, z punktu widzenia Jana Chrzciciela, ale nie ma mowy o chrzcie.

Musimy interpretować chrzest Jezusa w jego najgłębszym znaczeniu. W rzeczywistości Jezus był bez grzechu, nie potrzebował chrztu, ponieważ chrzest ofiarowany przez Jana Chrzciciela miał na celu odpuszczenie grzechów. Ale to właśnie sam Chrystus nakłaniał Chrzciciela do ochrzczenia go, podając jako motywację: „Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe” (Mt 3,15).

Kościół katolicki celebruje Chrzest Pański w niedzielę po Objawieniu Pańskim, a więc w niedzielę między 7 a 13 stycznia.

Madonna ze szczygłem: opis dzieła

Ikonografia dotycząca św. Jana Chrzciciela jest bardzo ważna, ponieważ jest on najczęściej przedstawianym świętym w sztuce wszystkich czasów. Zwykle przedstawiano go ubranego w skórę zwierzęcia i trzymającego kij z krzyżem na czubku. Alternatywnie możemy go zobaczyć w pracach Rafaela czy Leonarda jako dziecko bawiące się z małym Jezusem. W sztuce możemy również często spotkać przedstawienie go podczas Chrztu Jezusa, a także przedstawienie jego męczeństwa i jego głowy na tacy, podarowanej Salome przez Heroda.

Madonna ze szczygłem to obraz Raffaello Sanzio z 1506 roku, przechowywany w Galerii Uffizi we Florencji. Przedstawia Madonnę, Dzieciątko Jezus i małego Świętego Jana. Dwoje dzieci bawi się małym  ptaszkiem, szczygłem. Właśnie ten element, wydawałoby się pozornie nieistotny, ma tutaj znaczącą rolę, gdyż szczygieł w zamyśle artysty miałby reprezentować Mękę Pańską. W ikonografii chrześcijańskiej, z Męką i śmiercią Jezusa kojarzone są trzy rodzaje ptaków: szczygieł, rudzik i zięba. Dzieje się tak, ponieważ jak twierdzi legenda, podczas Ukrzyżowania próbowały one pomóc Chrystusowi, wyrywając swoimi dziobami ciernie z korony. Czyniąc to, zostali jednak ranni i dlatego na piersi szczygła pojawiły się krwistoczerwone plamy, spuścizna po geście miłosierdzia ze strony tego małego stworzenia.

Madonna, Jezus i Jan Chrzciciel

Widzieliśmy, że w historii sztuki fakt przedstawiania razem Madonny, Dzieciątka Jezus i św. Jana, występuje dość często. Znaczenie jakie posiada postać Jana, sprawia, iż jest on bliższy Jezusowi i Maryji bardziej niż jakikolwiek inny święty.

Tylko Jana Chrzciciela i Maryi Panny obchodzony jest zarówno dzień śmierci, jak i dzień narodzin ziemskich, podczas gdy innych świętych wspomina się tylko w dniu ich śmierci, zwanym „dies natalis”, czyli dniem odrodzenia do nowego życia w niebie.

Święto Świętego Jana 24 czerwca zawsze cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Oprócz oddawania czci świętemu, wiąże się ono z tradycjami, które nawiązują do dawnych kultów pogańskich, związanych z rolnictwem i cyklem słonecznym. W starożytnym Rzymie, 24 czerwca obchodzono przesilenie letnie, kiedy to słońce osiąga szczyt, a wraz z nim początek żniw. W ten sposób stopniowo przechodząc od zwyczajów pogańskich do ludowego kultu świętego, w noc św. Jana, wieśniacy tańczyli wokół ognisk rozpalonych na polach, kąpali się w błogosławionej rosie i tuż przed świtem zbierali zioła uważane za magiczne. Nawet dzisiaj, tradycje te pozostają w każdej kulturze jako echo przeszłości o niezaprzeczalnym uroku, gdzie często spotyka się sacrum i profanacja.

Co oznacza imię Jan?

Jan, w jego nieskończonych odmianach i również w wersjach żeńskich, to jedno z najpopularniejszych imion na świecie. Imię to posiadało ponad pięciuset świętych, poczynając od św. Jana Ewangelisty, który był ulubieńcem Jezusa i praktycznie żył w czasach współczesnych Chrzcicielowi. Imię Jan wywodzi się z hebrajskiego Iehóhanan, co oznacza: „Bóg jest łaskawy”, a także „dar lub łaska Boża”.

Istnieje również wiele miast, które na cześć Świętego Jana noszą jego imię. Sto z nich znajduje się w samych Włoszech.

Święty Jan jest uznany za patrona dziewic, mnichów, pasterzy, rolników, krawców, garbarzy, kowali, kuśnierzy, rymarzy, abstynentów, niezamężnych matek i skazanych na śmierć.

Święty Alojzy Gonzaga, patron młodzieży

Święty Alojzy Gonzaga, patron młodzieży

Indeks1 Historia świętego2 Święty patron studentów3 Inni młodzi święci Święty Alojzy Gonzaga jest przedstawicielem tych młodych ludzi, którzy w historii Kościoła poświęcili swoje krótkie życie na pielęgnowanie cnót i na troskę o innych. Są to młodzi święci, którzy na zawsze pozostaną w historii jako wzory…

Święci i piwo: święci piwowarzy i ich cuda

Święci i piwo: święci piwowarzy i ich cuda

Indeks1 Sztuka piwowarstwa w klasztorach2 Piwo trapistów3 Święci patroni piwa4 Święci Piwowarzy: Swięty Arnulf z Soissons5 Święci Piwowarzy: Św. Armando z Maastricht6 Święci Piwowarzy: Św. Hildegarda z Bingen7 Święci i piwo: Święty Kolumban8 Święci i piwo: Święta Brygida Irlandzka9 Święci i piwo: Święty Arnulf z…

Z okazji Zielonych Świątek módl się do Maryi rozwiązującej węzły

Z okazji Zielonych Świątek módl się do Maryi rozwiązującej węzły

Pięćdziesiąt dni po Wielkanocy obchodzona jest Pięćdziesiątnica czyli Zielone Świątki, które upamiętniają Zstąpienie Ducha Świętego wśród uczniów, i początek misji Kościoła. W tym roku uczcijmy to święto odmawiając Nowennę do Maryi rozwiązującej węzły.

W tym roku Zesłanie Ducha Świętego przypada 5 czerwiec. Jest to święto ruchome, którego termin jest uzależniony od terminu Wielkanoc. Pięćdziesiątnica przypada dokładnie pięćdziesiąt dni po Wielkanocy.

Zielone Świątki to jedna z najważniejszych uroczystości w Kościele katolickim. Pochodzi ze starożytnego żydowskiego święta Szawuot, obchodzonego siedem tygodni po Pesach i wymagającego pielgrzymki do Jerozolimy. Właśnie dla uczczenia Szawuot uczniowie i apostołowie zgromadzili się w Jerozolimie i to właśnie wtedy z nieba zstąpił Duch Święty.

Pięćdziesiątnica jest także jedną z uroczystości religijnych, podczas której wskazane jest odmówienie Nowenny, czyli szczególnej modlitwy, którą zazwyczaj kieruje się do Madonny lub świętej, aby prosić o jej wstawiennictwo w rozwiązaniu szczególnie trudnej kwestii. Aby była skuteczna, modlitwa musi być odmawiana przez dziewięć kolejnych dni. W świetle ostatnich wydarzeń, wydaje się słuszne zaproponowanie nowenny poświęconej Maryi rozwiązującej węzły, która oferuje swoją pomoc w rozwiązaniu wielu szczególnie splątanych życiowych węzłów.

Początki i znaczenie święta Zesłania Ducha Świętego

Wspomnieliśmy, że pierwotnie Pięćdziesiątnica zbiegała się z Szawuot, Świętem Tygodni. Święto to przypadło 50 dni po Pesach, żydowskim święcie Paschy. Było to jedno z trzech świąt, z okazji których trzeba było udać się na pielgrzymkę do Jerozolimy, przynosząc dwa bochenki chleba do Świątyni jako ofiarę. W rzeczywistości Szawuot było świętem związanym z ziemią i żniwami. Nazywa się je również „Dożynkami” lub „Świętem Pierwocin” i jest ona radosnym momentem.

Ale podczas Szawuot świętuje się również podarowanie Mojżeszowi Dziesięciu Przykazań i akceptację przez naród żydowski ich przestrzegania.

Apostołowie i uczniowie Jezusa również obchodzili tę rocznicę.

W Dziejach Apostolskich (Dz 2,1-11) czytamy, że w dniu Pięćdziesiątnicy wszyscy spotykali się w tym samym miejscu. Według Dziejów, Wniebowstąpienie Jezusa miało miejsce zaledwie kilka dni wcześniej, 40 dni po Zmartwychwstaniu, podczas gdy według Ewangelii Łukasza miało to miejsce w dniu Zmartwychwstania.

Dlatego też po Wniebowstąpieniu Jezusa, Matka Boża i Apostołowie, zrzeszyli się na wspólnej modlitwie. W pewnym momencie ciszę tego wydarzenia przerwał ogłuszający hałas, a języki ognia spadły z nieba by dotknąć głów wszystkich tam obecnych. Apostołowie zaczęli nagle mówić we wszystkich językach świata a każdy z przybyłych obcokrajowców, którzy się tam znajdowali, rozpoznał swój ojczysty język. Zaniepokojonemu i zdumionemu tym cudem tłumowi, Piotr oświadczył, że to Jezus, „Pan i Mesjasz”, zmartwychwstały z królestwa umarłych, który wstąpił do nieba, dokonał tego cudu. Wielu natychmiast nawróciło się i poprosiło o chrzest. Maciej apostoł, który zastąpił Judasza Iskariotę wśród wybranych Dwunastu, był również obecny i Duch Święty również zstąpił na niego, obdarzając go zdolnością niesienia Słowa Bożego.

Ten tłum zgromadzony wokół Apostołów, którzy opowiadali o życiu Jezusa, o Jego cudach, o Jego wielkości, o Jego śmierci i zmartwychwstaniu, był pierwszym zarodkiem Kościoła katolickiego, który powstał dzięki działaniu Ducha Świętego zstępującego w postaci ognia, aby dać wymowę uczniom Jezusa.

Duch święty – czym jest i co reprezentuje

Duch Święty uważany jest za Trzecią Osobę Trójcy Świętej. Boska substancja, która jest jedna, przejawia się w trzech różnych postaciach. Proces ten nazywa się hipostazą, od greckiej hipostazy „istota samoistna”, „substancja”.

Tajemnica Świętej Trójcy składa się zatem z Boga Ojca, Bożego Syna i Ducha Świętego, jak mówi Wyznanie Wiary Nicejsko-Konstantynopolitańskie: „Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi. Który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę; który mówi[ł] przez Proroków.”.
Ta formuła wiary powstała na pierwszym soborze nicejskim (325), a następnie części dotyczące Ducha Świętego, zostały dodane na pierwszym soborze w Konstantynopolu.

Trojca Swieta

Czytaj także:

Trójca Święta: znaczenie i ikonograficzne przedstawienie
Pojęcie Trójcy Świętej streszcza fundamentalną doktrynę Kościoła katolickiego…

W Biblii Duch Święty występuje pod różnymi postaciami:

  • Woda, symbol nowego życia (woda wytrysnęła ze skały aby ocalić Żydów, Duch Święty podczas obrzędu chrztu);
  • Ogień, symbol mocy Ducha, który przemienia rzeczy i zaszczepia mądrość (np. w dniu Pięćdziesiątnicy),
  • Wiatr, symbol boskiego „oddechu”  (w dniu Pięćdziesiątnicy),
  • Obłok i światło (podczas spotkania z Mojżeszem na górze Synaj, podczas Zwiastowania Maryi Panny, w Przemienieniu Jezusa, w Wniebowstąpieniu Jezusa);
  • Pieczęć, połączona z symbolem namaszczenia;
  • Dłoń. Przez nałożenie rąk na wiernego przez Kapłana, wzywa on zesłanie Ducha Świętego i prosi o Boże błogosławieństwo;
  • Palec Boży (moc Boga, która wyryła dziesięć przykazań. Ostrzegawczym gestem palca, Jezus wypędzał demony);
  • Gołębica podczas chrztu Jezusa.

W Starym Testamencie Duch Święty jest wymieniany począwszy od Księgi Rodzaju, jako element towarzyszący stworzeniu. Duch jest również żywotnym oddechem, którym Bóg wlewa życie w stworzenie, odnawiając je i zmieniając w czasie. Później Duch Święty otrzyma również funkcję przewodnika, który będzie prowadził w imię Boga króli, proroków i całe narody.

W Nowym Testamencie Duch Święty objawia się w swojej pełnej postaci. Towarzyszy Jezusowi od jego poczęcia: „Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym”. (Łukasz 1, 34-35)

Pojawi się natępnie podczas chrztu Jezusa, pod postacią gołębicy, która zstępuje z nieba i przemawia głosem Boga: „A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły Mu się niebiosa i ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębicę i przychodzącego na Niego. A głos z nieba mówił: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”. (Mateusz 3, 16-17)

Duch Święty będzie towarzyszył wielu cudom dokonanym przez Jezusa, szczególnie tym, które były związane z cudownymi uzdrowieniami i wyzwoleniem opętanych mężczyzn i kobiet.

„Lecz jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże”. (Mateusz 12:28)

„Gdy się Jezus dowiedział o tym, oddalił się stamtąd. A wielu poszło za Nim i uzdrowił ich wszystkich. Lecz im surowo zabronił, żeby Go nie ujawniali. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza:  Oto mój Sługa; którego wybrałem, Umiłowany mój, w którym moje serce ma upodobanie. Położę ducha mojego na Nim, a On zapowie prawo narodom.” (Mateusz 12, 15-18)

Natomiast uczeni w Piśmie, którzy przyszli z Jerozolimy, mówili: „Ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy”.  Wtedy przywołał ich do siebie i mówił im w przypowieściach: „Jak może szatan wyrzucać szatana? Jeśli jakieś królestwo wewnętrznie jest skłócone, takie królestwo nie może się ostać. I jeśli dom wewnętrznie jest skłócony, to taki dom nie będzie mógł się ostać.  Jeśli więc szatan powstał przeciw sobie i wewnętrznie jest skłócony, to nie może się ostać, lecz koniec z nim. Nie nikt nie może wejść do domu mocarza i sprzęt mu zagrabić, jeśli mocarza wpierw nie zwiąże, i wtedy dom jego ograbi. Zaprawdę, powiadam wam: wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone.  Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego”.  Mówili bowiem: „Ma ducha nieczystego”. (Marek 3, 22-30)

W chwili śmierci, według wszystkich Ewangelii: „Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha.”. (Marek 15, 37)

Po śmierci Jezusa i jego Wniebowstąpieniu, Duch Święty powróci właśnie w dzień Pięćdziesiątnicy, zstępując z nieba w postaci języków ognia, które spoczęły na uczniach i Maryi, dając im możliwość głoszenia Ewangelii w nieznanych im wcześniej językach.

Musimy pamiętać, że sam Jezus zachęcał swoich uczniów aby po jego śmierci modlili się o zstąpienie na nich Ducha Świętego:

„W tym czasie Jezus powiedział do swoich uczniów: „Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie.  Ale wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną od początku.” (Jan 15, 26-27).

„Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.” (Jan 16,12-15).

Według doktryny chrześcijańskiej, Duch Święty przynosi siedem darów tym, którzy Go przyjmują i znajdują się w stanie łaski. Kto posiada cnotę Miłosierdzia, jest już w posiadaniu wszystkich 7 darów. Te dary niekoniecznie są związane ze Świętością, ale są niezbędne do zbawienia.

Są to:

  • mądrość;
  • rozum;
  • rada;
  • męstwo;
  • umiejętność;
  • pobożność;
  • bojaźń boża.

Św. Paweł z kolei wymienił dziewięć owoców Ducha Świętego, które zrodzą się w tych, którzy chcą Go przyjąć w sobie: „Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa”. (List do Galacjan 5, 22).

Modlitwa do Maryi rozwiązującej węzły w oczekiwaniu na Zesłanie Ducha Świętego

Pięćdziesiątnica jest zatem idealną okazją do odmówienia Nowenny do Maryi rozwiązującej węzły.

Po Wniebowstąpieniu Jezusa, Matka Boża i Apostołowie modlili się razem przez dziewięć dni, aż do Pięćdziesiątnicy, kiedy w końcu zstąpił na nich Duch Święty. Zapewne stąd wywodzi się zwyczaj odmawiania Nowenny, szczególnie docenianej przez tych, którzy znajdują się w trudnej sytuacji i cierpią.

Powodem dla którego odmawiana jest ta Nowenna, jest uzyskanie pomocy od Matki Bożej w rozwiązaniu szczególnego „węzła”, który rodzi kłopoty i cierpienie. Nowennę należy odmawiać przez dziewięć kolejnych dni, modląc się z pokorą i absolutną ufnością, i „zawsze powinni modlić się i nie ustawać” (Łukasz 18, 1), jak powiedział Jezus.

Nabożeństwo do Maryi rozwiązującej węzły, zostało przede wszystkim rozpowszechnione przez kardynała Bergoglio, dziś papieża Franciszka. Pierwsza Nowenna do Marii Rozwiązującej Węzły została napisana w 1998 roku przez księdza z Buenos Aires, Juana Ramóna Celeiro.

Obecnie Nowenna jest odmawiana na całym świecie i posiada wiele wersji.

Oto jedna z modlitw do Maryi rozwiązującej węzły:

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości,

Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,wołającego o pomoc,

Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci,

gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie,

które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie.

Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból.

Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci,

składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa,

mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” … (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze.

Pokładam w Tobie nadzieję. Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg,

jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy,

wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Amen

Co symbolizują węzły Maryi?

Węzły, o rozwiązanie których wzywamy Maryję, mogą być tymi wszystkimi problemami, które nas trapią, czasami nawet przez lata, a których nie jesteśmy w stanie rozwiązać. Nieporozumienia i przemoc w rodzinie, problematyczne dzieci, choroby dzieci, kryzysy małżeńskie, ale także niebezpieczne nałogi, takie jak alkoholizm i narkomania czy nałóg hazardu.

A także nieuleczalne choroby, depresja, bezrobocie, ale też uraza, poczucie winy, negatywne uczucia, które zatruwają duszę.

Ta uprzejma Madonna, przedstawiona ze sznurem w dłoniach pełnym węzłów, które rozwiązuje jej palce, przyjmuje węzły tych, którzy zwracają się do niej ze szczerym sercem i z nadzieją, że powstrzyma jej ból.