Autor: Redazione

Bazylika św. Zenona: brązowe panele jej słynnego portalu

Bazylika św. Zenona: brązowe panele jej słynnego portalu

Indeks1 Bazylika2 Ołtarz San Zeno3 Panele portalu bazyliki San Zeno na Holyart Bazylika San Zeno w Weronie jest jednym z arcydzieł stylu romańskiego w Longobardach. Jego portal składający się z 73 brązowych paneli opowiada historię wiary i sztuki sakralnej Bazylika San Zeno znajduje się w…

Święta Julia, męczennica i patronka Korsyki

Święta Julia, męczennica i patronka Korsyki

22 maja obchodzimy święto Świętej Julii, patronki Korsyki i Livorno. Urodziła się jako szlachcianka, żyła jako niewolnica i zmarła śmiercią męczeńską przez ukrzyżowanie Historia świętej Julii, męczennicy, jest mało znana, ponieważ pojawia się w kilku tekstach hagiograficznych i dokumentach biograficznych, jak na przykład w Złotej…

Święty Pasquale Baylon, patron kucharzy  i cukierników

Święty Pasquale Baylon, patron kucharzy i cukierników

Święty Pasquale Baylon, opiekun samotnych kobiet, zanim został zakonnikiem, był pastorem. Choć był analfabetą, udało mu się zostać teologiem Eucharystii i dać światu niespotykany dotąd deser: zabaglione.

Święty Pasquale Baylon był duchownym pochodzenia hiszpańskiego, który żył w drugiej połowie XVI wieku. Należał do Zakonu Braci Mniejszych Alkantarynów, franciszkanów bosych o najściślejszej obserwancji, założonego przez Piotra z Alkántary. Z pochodzenia był człowiekiem skromnym, nie miał możliwości studiowania, jednak już od najmłodszych lat wykazywał silne powołanie religijne. Zatrudniony przez rodzinę jako pasterz, udało mu się jednak zostać przyjętym do nowicjatu przez braci mniejszych i złożyć śluby zakonne jako zakonnik świecki. Oznacza to, że należał do zakonu, którego też nosił habit zakonny, ale nie przyjął święceń kapłańskich.

Pracując jako furtian w różnych hiszpańskich klasztorach, nauczył się czytać i pisać na modlitewnikach, tak dobrze, że ostatecznie napisał zbiór zdań dotyczących rzeczywistej obecności Chrystusa w Eucharystii. Podróżował po Francji rozdartej wojnami religijnymi i reformacją kalwińską.

Oddany umartwianiu ciała i częstym postom, zmarł w wieku 52 lat i został beatyfikowany sto lat później.

Ze względu na miłość i oddanie Najświętszemu Sakramentowi, św. Pasquale Baylon jest często przedstawiany, jak adoruje monstrancję – święte naczynie, w którym umieszczano konsekrowaną Hostię, aby wierni mogli ją adorować. Istnieje jednak również ikonografia, która przedstawia go ze trzodą, na pamiątkę jego pasterskiej przeszłości, lub razem ze św. Piotrem z Alkantary, adorującego Madonnę del Pozzo, której kult został w istocie powierzony zakonnikom z Alkantary.

O świętym Pasquale Baylonie pisaliśmy już w artykule poświęconym patronom kobiet. Dlaczego jednak ten święty miałby być szczególnie drogi kobietom? Legenda otaczająca tę szczególną więź jest naprawdę bardzo… słodka. W rzeczywistości jest to starożytny i wszechobecny deser, używany na całym świecie do nadziewania ciast, ciasteczek i wypieków, ale także jako krem ​​do łyżeczki oraz rozgrzewający i orzeźwiający napój, szczególnie w chłodne dni. Porozmawiajmy o zabaglione.

Istnieje kilka mniej lub bardziej wymyślnych historii dotyczących narodzin tego przysmaku. Prawdopodobnie znany i ceniony już w późnym renesansie. Podobno to kapitan fortuny Giovan Paolo Baglioni jako pierwszy wymieszał jajka, cukier i wino – jedyne zapasy, jakie udało się zdobyć jego żołnierzom – aby stworzyć ten pożywny deser. Ponieważ jego ludzie nazywali go Zvàn Bajòun’, możliwe, że stąd wzięła się nazwa zabaione.

Ale nawet nazwa San Pasquale di Baylon mogła zostać „zniekształcona”, tak aby odnosiła się do Sambayon, a następnie do zabaione. Poza tym wydaje się, że święty przez pewien czas mieszkał w Turynie, a w dialekcie piemonckim zabaglione do dziś nazywa się sanbajon. Ale nie tylko nazwa deseru przypisuje się San Pasquale, ale i sam przepis! W rzeczywistości był bardzo dobry i chętnie pomagał wszystkim, do tego stopnia, że ​​wielu zwracało się do niego o pomoc. Wśród wiernych, którzy najczęściej szukali tam rady, znajdowały się kobiety, które nie mogły znaleźć męża, a także takie, które, mimo że były mężatkami, cierpiały z powodu braku wigoru u współmałżonka.

Dlatego też, za zasługi jako swata i doradcy par przechodzących kryzys, Święty Pasquale jest patronem kobiet, zwłaszcza starych panien, natomiast za nieoceniony wkład w sztukę cukierniczą uważany jest również za opiekuna szefów kuchni i cukierników.

Modlitwa do św. Pasquale Baylon

W Neapolu w okresie panowania Hiszpanów szybko rozpowszechniła się ta modlitewna rymowanka, którą stare panny zaniosły do ​​San Pasquale, aby pomóc im w końcu znaleźć męża:

Święty Paschalu Baylonne, opiekunie kobiet,
pozwól mi znaleźć męża, białego, czerwonego i kolorowego,
jak ty, tak jak ty, o chwalebny święty Paschale!

Kościół Świętych Czterdziestu Męczenników i Świętego Pasquale Baylonu, położony w dzielnicy Trastevere w Rzymie, przy ulicy Via di San Francesco a Ripa 20, do dziś znany jest jako kościół panien.

Przepis na Zabaglione

Ale czym był ten cudowny przepis, który święty Pasquale Baylon zasugerował swoim wiernym i który na nowo rozbudził namiętność w ich mężach w sypialni? Był to bogaty, niemal płynny krem, przyrządzany z jajek, cukru i wina Marsala. W poprzednim artykule omówiliśmy, w jaki sposób słodkie wina wzmacniane na przestrzeni wieków zyskały miano doskonałych win masowych, a także jakie są różnice między winem mszalnym a vin santo. Zobaczmy przepis na zabaglione, które można przygotować z jednym z wielu słodkich i wzmacnianych białych win, jakie znajdziesz w naszym sklepie internetowym, być może z dodatkiem doskonałej bardzo gorzkiej czekolady od trapistów z Frattocchie, aby uzyskać jeszcze bardziej kuszącą odmianę.

Zobaczmy, jak przygotować zabaglione. Będziesz potrzebować:

4 żółtka jaj

8 łyżek Marsali lub innego wina wzmacnianego

60g cukru

80 g gorzkiej czekolady (opcjonalnie)

Żółtka i cukier włóż do rondla z grubym dnem i ubijaj trzepaczką lub mikserem, aż powstanie puszysta, biała piana. Stopniowo dolewaj słodkie wino, delikatnie mieszając, a następnie postaw garnek na ogniu w kąpieli wodnej, nie doprowadzając wody do wrzenia, i mieszaj przez 10 minut. Otrzymasz gładki krem

Jeśli chcesz spróbować wersji z gorzką czekoladą, posiekaj czekoladę i dodaj ją do Marsali przed włączeniem palnika.

Rozlać do filiżanek i podawać na gorąco.

20 ciekawostek o papieżu Franciszku

20 ciekawostek o papieżu Franciszku

Informacje o papieżu Franciszku, ciekawostki i szczególne momenty jego pontyfikatu. Papież, który stał się niezwykle kochany i którego nigdy nie zapomnimy Są ludzie, którzy odcisnęli tak głębokie piętno na historii, że sama ich obecność czyni świat lepszym miejscem. Jorge Mario Bergoglio, znany światu jako papież…

Święci Lodu: zjawisko, które przemienia zimę w wiosnę

Święci Lodu: zjawisko, które przemienia zimę w wiosnę

Indeks1 Święty Mamertus2 Święty Pankracy3 Święty Serwacy4 Święty Bonifacy z Tarsu5 Święta Zofia z Rzymu Kim są święci lodu, którzy w środku wiosny przenoszą nas na kilka dni do serca zimy? W połowie drogi między tradycją chłopską a oddaniem – oto, co dzieje się w…

Uczeń umiłowany: kim był uczeń „kochany” przez Jezusa

Uczeń umiłowany: kim był uczeń „kochany” przez Jezusa

Jan, umiłowany uczeń Jezusa. Rybak, jak jego bracia Szymon Piotr i Andrzej, miał szczególny związek z Chrystusem. Oto dlaczego.

Już wielokrotnie widzieliśmy, jak dużą wagę Jezus przywiązywał do przyjaźni i jak cenił sobie swoich przyjaciół. Tak było z Martą, Marią i Łazarzem z Betanii, tak też z wieloma kobietami, które za Nim podążały i słuchały Jego słów. Tym bardziej musimy pomyśleć, że był On głęboko związany z Apostołami, swoimi najbliższymi uczniami, dwunastoma wybranymi, aby dzielić z Nim życie na co dzień. Wśród nich miał umiłowanego ucznia, z którym łączyła go szczególna więź: chodzi o apostoła Jana, brata apostołów Szymona Piotra i Andrzeja, autora Czwartej Ewangelii.

12 apostolowie

Czytaj także:

Kim byli 12 apostołowie i jaka jest różnica między apostołami a uczniami
Kim byli 12 apostołowie którym powierzył zadanie niesienia Słowa Bożego światu?

W rzeczywistości w żadnej Ewangelii nie jest ujawnione imię umiłowanego ucznia. Nawet w Ewangelii Jana, który pozostaje anonimowy, tak jak wszyscy inni Ewangeliści zresztą. W Ewangelii Jana apostoł nigdy nie wspomina swojego imienia, jedyny Jan, o którym opowiada, to Jan Chrzciciel. A jednak to właśnie w jego Ewangelii w kilku miejscach opisuje czułe zachowanie Jezusa wobec tego tajemniczego umiłowanego ucznia:

Podczas Ostatniej Wieczerzy, kiedy Jezus ujawnia, kto Go zdradzi: „A jeden z uczniów, którego Jezus miłował, spoczywał na piersi Jezusa. Szymon Piotr dał mu znak i rzekł: «Powiedz, kto to jest, o kim mówi?» A ten, nachyliwszy się na pierś Jezusa, rzekł Mu: «Panie, kto to jest?»” (J 13, 23).

Pod Krzyżem: „A Jezus, ujrzawszy Matkę i obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja». I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie” (J 19, 26-27).

Podczas Zmartwychwstania: „Pierwszego dnia po szabacie, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena przyszła do grobu i zobaczyła, że kamień został odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przyszła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus miłował, i rzekła do nich: «Zabrali Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położyli»” (J 20, 1-2).

I inne. Tak więc to nie w Ewangeliach, ale w tradycji musimy szukać tożsamości tego umiłowanego ucznia, którego Jezus miłował i który odegrał tak ważną rolę w Jego śmierci i Zmartwychwstaniu. Być może to właśnie Miłość jest kluczem do zrozumienia wielkiej i straszliwej tajemnicy, jaką jest Śmierć, i tylko ten, kto zbliży się do tej wielkiej tajemnicy z niewinnym i czystym sercem, może być jej świadkiem i uczestnikiem.

Szczególnie znaczący jest fragment, w którym umiłowany uczeń Jezusa znajduje się u stóp Krzyża. Wiemy, że tradycja umieszcza w tej pozycji trzy Marie, pobożne kobiety, które towarzyszyły Chrystusowi w Jego ostatnich chwilach. Żaden z dwunastu Apostołów Jezusa nie jest obecny w tym wysokim i przerażającym momencie, ale oto w Ewangelii Jana pojawia się uczeń, którego Jezus miłował, który nie tylko jest świadkiem agonii swojego Mistrza, ale także otrzymuje od Niego polecenie opiekowania się Matką Jezusa, jakby był jej synem. W tym odcinku miłość bierze górę, nawet wobec agonii i Śmierci. Jezus stawia czoła swojemu losowi z ostatnim aktem miłości, powierzając swoją Matkę umiłowanemu uczniowi i powierzając Jemu opiekę nad Nią, aby zniweczyć nicość i zło, które Go pokonywało.

Pobozne kobiety

Czytaj także:

Pobożne kobiety: trzy Marie obecne pod krzyżem Jezusa
Maria Dziewica, Maria z Kleofasa i Maria Magdalena: oto kim które towarzyszyły Jezusowi w Jego śmierci na Krzyżu.

Jeśli chodzi o decyzję o pozostawieniu umiłowanego ucznia anonimowego, jest ona podyktowana wolą Jana Ewangelisty, aby każdy, kto czyta, mógł się z nim utożsamiać, ponieważ w rzeczywistości każdy uczeń Jezusa jest umiłowanym uczniem, wyjątkowym, ponieważ jest jedyny. W tym świetle bardziej zrozumiały staje się także jeden z ostatnich fragmentów Ewangelii Jana, kiedy Piotr pyta Jezusa: „A co z nim będzie?” (J 21, 21), odnosząc się do umiłowanego ucznia, a Jezus odpowiada: „Jeśli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co ci do tego? Ty pójdź za Mną!” (J 21, 22), podkreślając wagę miłości, nie mniej istotnej niż zaangażowanie i oddanie.

Ale zatem, jeśli to Jan Ewangelista był umiłowanym uczniem, dlaczego Jezus powierza Piotrowi założenie i opiekę nad Kościołem?

San Pietro in Vaticano

Czytaj także:

San Pietro in Vaticano: Kościół symboliczny dla całego świata chrześcijańskiego
Oto kilka ciekawostek i punktów zainteresowania dotyczących największej bazyliki na świecie.

Piotr również kocha Jezusa, mimo że Go zaparł się. Jezus sam go pyta o tę miłość: „Gdy więc spożyli śniadanie, rzekł Jezus do Szymona Piotra: «Szymonie, synu Jana, miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?» Rzekł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego: «Paś baranki moje». I znowu, po raz drugi, powiedział do niego: «Szymonie, synu Jana, miłujesz Mnie?» Odparł Mu: «Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł Mu: «Paś owce moje». Powiedział mu po raz trzeci: «Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?» Piotr zasmucił się, że mu po raz trzeci powiedział: „Czy miłujesz Mnie?” i rzekł do Niego: «Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham». Rzekł do niego Jezus: «Paś owce moje»” (J 21, 15-17).

Piotr jest pierwszym spośród apostołów. Nawet przed śmiercią Jezusa jego rola lidera i rzecznika była oczywista, przedstawiciela wobec władz i ludu. Ale także dla niego u podstaw wszystkiego leży miłość do Jezusa i miłość Jezusa do niego, który wybiera go pomimo jego wad, pomimo jego zdrady, aby pokazać, że każdy z nas, nawet ten najmniej zasłużony, może dążyć do tego, by być blisko Niego, by być obdarzonym przez Niego wielkimi darami i zadaniami. Wszystko zależy od tego, jak potrafimy to okazać w czasie.

Swiety Piotra

Czytaj także:

Grób św. Piotra i jego niesamowite odkrycie
Grób św. Piotra w Rzymie zawsze był uważany za jedno z najświętszych miejsc chrześcijaństwa.

Święty Dominik Savio, uczeń Don Bosco

Święty Dominik Savio, uczeń Don Bosco

Indeks1 Don Bosco i św. Dominik Savio2 Cudowny nawyk św. Dominika Savio3 Modlitwa do św. Dominika Savio Święty Dominik Savio, opiekun dzieci i kobiet w ciąży, był wzorem cnoty i cech nieosiągalnych nie tylko dla jego rówieśników. Zmarł bardzo młodo, ale zasłużył na ogłoszenie go…

Miód: wszystkie właściwości i korzyści zdrowotne

Miód: wszystkie właściwości i korzyści zdrowotne

Indeks1 Jak powstaje miód?2 Właściwości i korzyści zdrowotne miodu3 Produkty pszczele w Holyart Miód od zawsze jest cennym sprzymierzeńcem dla zdrowia i zapobiegania wielu dolegliwościom. A przy tym jest naturalnie słodki! Co sprawia, że miód jest tak wyjątkowym produktem? Jego zalety zdrowotne są uznawane i…

Jak papież Franciszek przekształcił Kościół podczas swojego pontyfikatu

Jak papież Franciszek przekształcił Kościół podczas swojego pontyfikatu

 Jakie ważne rzeczy zrobił papież Franciszek? Jego pontyfikat był rewolucją miłosierdzia, która przemieniła Kościół, przenosząc go z peryferii do serca świata, z pokorą, odwagą i otwartością na dialog.

Nie jest łatwo podsumować ważne dzieła papieża Franciszka. Było coś niezwykle ludzkiego w papieżu Franciszku, Jorge Mario Bergoglio, papieżu, który przybył „z końca świata”, jak sam siebie określił w dniu swojego wyboru 13 marca 2013 r. To coś uczyniło go nie tylko duchowym przywódcą ponad miliarda katolików, ale także ojcem, bratem, przyjacielem każdego, kto stanął na jego drodze. Jego pontyfikat był łagodną rewolucją, która głęboko przeobraziła oblicze Kościoła, czyniąc go bliższym najuboższym i bardziej uważnym na wyzwania naszych czasów. Papież Franciszek przekształcił Kościół katolicki w ostoję miłosierdzia, sprawiedliwości i nadziei. Teraz, gdy nie ma go już wśród nas, cały świat zatrzymuje się, by uczcić pamięć człowieka, który na zawsze zmienił oblicze Kościoła.

W ostatnich latach kraj ten musiał stawić czoła ogromnym wyzwaniom: pandemii, eskalacji konfliktów globalnych, kryzysowi klimatycznemu. Szczególnie głośno sprzeciwił się przemocy w Ziemi Świętej, potępiając spiralę nienawiści i zemsty, która doprowadziła do rozlewu krwi w Gazie i Izraelu, i nieustannie wzywając do dialogu jako jedynej drogi do pokoju.

Jego pokora, szczery uśmiech i umiejętność przemawiania do ludzkich serc prostymi, ale głębokimi słowami sprawiły, że Franciszek stał się papieżem kochanym daleko poza granicami Kościoła katolickiego. Uczył, że prawdziwa rewolucja to rewolucja czułości, że prawdziwa siła leży w służbie, że prawdziwa wielkość leży w pokorze.

Jego pontyfikat uczynił z nas Kościół bardziej otwarty, bardziej synodalny, bardziej uważny na znaki czasu. Kościół, który nie boi się pobrudzić sobie rąk, aby stanąć po stronie najmniejszych, który nie boi się stawić czoła własnym sprzecznościom, aby być bardziej wiernym Ewangelii. Franciszek uczył nas, że wiara nie jest schronieniem dla przestraszonych ludzi, ale odważną podróżą pełną nadziei i miłości.

papiezka franziska

Czytaj także:

Najpiękniejsze frazy papieża Franciszka
Nadchodzą święta. Każdy na swój sposób przygotowuje się do tego tak ważnego i znaczącego dla każdego chrześcijanina święta.

Papież przedmieść

Franciszek był papieżem peryferii, nie tylko geograficznych, ale i egzystencjalnych. Jego głos, zawsze stanowczy i jednocześnie pełen współczucia, rozbrzmiewał w najbardziej zapomnianych miejscach na planecie. Kto kiedykolwiek zapomni jego samotnej postaci na opustoszałym i deszczowym placu Świętego Piotra w czasie pandemii? Obraz ten stał się symbolem Kościoła, który nie opuszcza swoich dzieci w chwilach cierpienia, ale towarzyszy im w burzach życia. Papież Franciszek był człowiekiem ludu. Już od chwili, gdy po raz pierwszy ukazał się na krużgankach Bazyliki św. Piotra i poprosił wiernych o wspólną modlitwę, było jasne, że jego pontyfikat będzie inny. „Rozpocznijmy teraz tę podróż: Biskup i lud, Biskup i lud” – takie były jego słowa skierowane do ponad 180 000 osób zgromadzonych na placu Świętego Piotra. Niedługo potem odrzucił luksus władzy papieskiej i wolał mieszkać w prostym Casa Santa Marta niż w wystawnych apartamentach apostolskich. Ten symboliczny gest był dopiero początkiem drogi, która miała przybliżyć Kościół ubogim, zepchniętym na margines i tym, którzy stracili nadzieję.

Reformy i przejrzystość: Nowy Kościół Franciszka

Przeprowadzona przez niego reforma Kurii Rzymskiej, której ukoronowaniem była Konstytucja Apostolska „Praedicate Evangelium” (ogłoszona 19 marca 2022 r.), nie była tylko zmianą organizacyjną, ale stanowiła prawdziwą rewolucję. Franciszek pragnął, aby Kościół nie był „urzędem celnym”, lecz – jak lubił powtarzać – „szpitalem polowym”, w którym można by leczyć rany cierpiącej ludzkości. Franciszek zdołał przekształcić administrację Watykanu, usprawniając jej działalność i ukierunkowując ją na misję ewangelizacyjną. Ale nie chodzi tu tylko o biurokrację: ta reforma była aktem sprawiedliwości i przejrzystości, próbą przywrócenia wiarygodności Kościołowi, często nadszarpniętemu skandalami finansowymi i nadużyciami władzy.

Sercem tej reformy jest ewangelizacja. Franciszek chciał, aby Kuria przestała być postrzegana jako watykańska „wieża z kości słoniowej”, lecz stała się żywym narzędziem szerzenia Ewangelii współczesnemu światu. Mocnym sygnałem tej zmiany jest utworzenie nowej Dykasterii ds. Ewangelizacji, podlegającej bezpośrednio Papieżowi; decyzja ta podkreśla, że ​​szerzenie przesłania ewangelicznego jest absolutnym priorytetem Kościoła.

Reforma wprowadza również nowy styl zarządzania oparty na synodalności, czyli wspólnym marszu. Po raz pierwszy w historii osoby świeckie mogą pełnić funkcje kierownicze w dykasteriach watykańskich. Zmiana ta odzwierciedla wizję Kościoła, który ceni wszystkich swoich członków, a nie tylko duchowieństwo.

Wprowadzona przez niego reforma finansowa Watykanu stanowiła również historyczny punkt zwrotny w zakresie przejrzystości Stolicy Apostolskiej. Sercem tej transformacji była reforma IOR, Banku Watykańskiego, który przez dziesięciolecia był w centrum skandali i kontrowersji.

Francesco opracował rygorystyczny system kontroli i procedur, dostosowujący praktyki finansowe Watykanu do standardów międzynarodowych. Utworzył nowe organy nadzorcze, takie jak Sekretariat Gospodarczy, i wprowadził surowe zasady zamówień publicznych i zarządzania funduszami. Kluczowym aspektem było przyjęcie przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy i współpraca z organizacjami międzynarodowymi w celu zapewnienia możliwości śledzenia transakcji. Reforma ta miała nie tylko charakter techniczny, ale i kulturowy: oznaczała przejście od zarządzania nieprzejrzystego i skupionego na sobie do kultury odpowiedzialności i przejrzystości, w której każde wydane euro musi być uzasadnione i udokumentowane.

Walka z nadużyciami

Jednym z najtrudniejszych rozdziałów pontyfikatu papieża Franciszka była zapewne walka z wykorzystywaniem seksualnym wśród duchowieństwa. Papież nie ograniczył się do potępienia, ale działał zdecydowanie, wprowadzając surowe normy i wzywając całe duchowieństwo do bolesnego, ale koniecznego rachunku sumienia. Jego autentyczność w przyznawaniu się do błędów z przeszłości utorowała drogę do trwającego procesu uzdrawiania. Franciszek wprowadził rygorystyczne normy i wydał Vos estis lux mundi (po włosku „Wy jesteście światłością świata”), list apostolski w formie motu proprio napisany 7 maja 2019 r., który stanowi punkt zwrotny w walce z nadużyciami. Przed wprowadzeniem tego prawa istniała pewna niejasność co do procedur, które należało przestrzegać, zwłaszcza gdy w grę wchodziły wysoko postawione osobistości kościelne, na przykład biskupi. Ponadto ofiary często napotykały na poważne przeszkody w zgłaszaniu przypadków nadużyć. Vos estis lux mundi ustanawia jasne i obowiązkowe procedury zgłaszania nadużyć. Każda diecezja musi mieć łatwo dostępny system zgłaszania nadużyć, a wszyscy duchowni i osoby zakonne mają obowiązek zgłaszania nadużyć, o których się dowiedzą. Po drugie, dokument rozszerza odpowiedzialność nie tylko na molestowanie seksualne nieletnich, ale także na molestowanie seksualne bezbronnych osób dorosłych i nadużywanie władzy w celu doprowadzenia do aktów seksualnych. Obejmuje ona również ochronę sygnalistów przed możliwymi represjami.

Strażnik wspólnego domu i prorok powszechnego braterstwa

Jego encykliki wytyczyły kurs dla Kościoła trzeciego tysiąclecia. W encyklice Laudato Si’ (2015) papież Franciszek zwrócił się nie tylko do katolików, ale do całego świata. Jego apel o troskę o planetę jako „wspólny dom” rozbrzmiał głośno i wyraźnie w czasach naznaczonych kryzysem klimatycznym. Było to nie tylko przesłanie duchowe, ale także polityczny i społeczny alarm, który skłonił miliony ludzi do zastanowienia się nad swoją rolą w ochronie środowiska.

Amoris Laetitia (Radość miłości) jest jednym z najważniejszych i najbardziej dyskutowanych dokumentów pontyfikatu Franciszka. Opublikowana 8 kwietnia 2016 r. adhortacja apostolska wyznacza punkt zwrotny w sposobie, w jaki Kościół podchodzi do złożonych realiów rodzinnych współczesnego świata. Dokument powstał w wyniku refleksji, jakie pojawiły się podczas dwóch synodów poświęconych rodzinie (w 2014 i 2015 r.), na których biskupi z całego świata dyskutowali na temat wyzwań, przed którymi stoją dziś rodziny. W centrum Amoris Laetitia znajdujemy wizję rodziny jako rzeczywistości dynamicznej i ewoluującej. Papież zdaje sobie sprawę, że sytuacje rodzinne nie zawsze są idealne i że Kościół musi być w stanie towarzyszyć ludziom na ich konkretnych drogach życiowych. Szczególnie nowatorskie jest podejście do tzw. „sytuacji nieregularnych”, takich jak pary rozwiedzione i żyjące w nowych związkach małżeńskich, w których mogą być obecne elementy łaski i autentycznej miłości. Papież wzywa Kościół do wyjścia poza kategorie „regularne” i „nieregularne” i dostrzeżenia dobra obecnego w każdej sytuacji rodzinnej.

W encyklice Fratelli Tutti (2020) papież Franciszek przedstawił proroczą wizję powszechnego braterstwa w świecie rozdartym konfliktami i podziałami. Dokument podpisano w Asyżu, przy grobie św. Franciszka, w miejscu o dużym znaczeniu symbolicznym, ponieważ encyklika została zainspirowana naukami świętego z Asyżu o powszechnym braterstwie. Świat zmagał się z pandemią COVID-19, okresem, który uwypuklił globalne powiązania i jednocześnie głębokie nierówności społeczne w niespotykanym dotąd stopniu. Papież Franciszek opracował dużą część dokumentu w czasie lockdownu, przekształcając ten moment globalnej izolacji w okazję do refleksji nad głębokim znaczeniem ludzkiego braterstwa. Tytuł Fratelli Tutti nawiązuje do wypowiedzi św. Franciszka z Asyżu, który zwracając się w ten sposób do wszystkich swoich braci i sióstr, proponował formę życia opartą na nakazach Ewangelii. Encyklika wpisuje się w szczególny moment historyczny także z innych powodów: rosnących napięć międzynarodowych, pojawienia się nacjonalizmów, kryzysu uchodźczego i rosnących nierówności ekonomicznych sprawiły, że jego przesłanie o powszechnym braterstwie i przyjaźni społecznej stało się szczególnie aktualne i pilne.

Franciszek marzył o świecie bez murów, w którym wszyscy mogliby żyć jak bracia. Jego pełen bólu krzyk o wojnach, od Syrii po Ukrainę, od Ziemi Świętej po Sudan, zawsze łączył potępienie z nadzieją, stanowczość z miłosierdziem. Udało mu się również dokonać rewolucji w dialogu międzyreligijnym. Historyczne spotkanie w Abu Zabi z Wielkim Imamem Al-Azhar i podróż do Iraku pokazały, że dialog nie jest utopią, ale koniecznością naszych czasów.

Dokument o ludzkim braterstwie dla pokoju na świecie i współistnienia, podpisany 4 lutego 2019 r. przez papieża Franciszka i Wielkiego Imama Al-Azhar Ahmada Al-Tayyiba, jest proroczą i rewolucyjną deklaracją, która zarysowuje wizję nadziei dla ludzkości. Przepowiada świat oparty na dialogu, pokoju i sprawiedliwości, zapraszając wszystkich – wierzących i niewierzących – do współpracy na rzecz budowy społeczeństwa opartego na godności człowieka, równości i powszechnym braterstwie. Dokument potępia podziały, wojny i niesprawiedliwości, które nękają świat, wskazując na braterstwo jako jedyne antidotum na nienawiść i ekstremizm oraz przepowiada przyszłość, w której kultura dialogu stanie się drogą do zapobiegania konfliktom, wzajemny szacunek zastępuje dyskryminację, a współpraca między narodami staje się metodą stawiania czoła globalnym wyzwaniom. W dokumencie tym stanowczo potępiono wszelkie formy terroryzmu i przemocy dokonywane w imię religii, stwierdzając, że Boga nie trzeba bronić poprzez krew niewinnych osób. Oto, co mówi dokument: „Nie ma alternatywy: albo zbudujemy przyszłość razem, albo nie będzie przyszłości. Religie w szczególności nie mogą wyrzec się pilnego zadania budowania mostów między narodami i kulturami. Nadszedł czas, aby religie poświęciły się bardziej aktywnie, z odwagą i śmiałością, bez udawania, aby pomóc rodzinie ludzkiej dojrzewać w zdolności do pojednania, wizji nadziei i konkretnych drogach pokoju”.

modlitwa pieciu palcow papieza franciszka

Czytaj także:

Modlitwa pięciu palców Papieża Franciszka
Modlitwa pięciu palców to skuteczny sposób sugerowany przez Papieża Franciszka, aby nie zapomnieć o nikim w naszych modlitwach.

Papież w drodze: Franciszek, pielgrzym pokoju

Dla papieża Franciszka te podróże nie były zwykłymi wizytami dyplomatycznymi, ale prawdziwymi pielgrzymkami pokoju do miejsc naznaczonych cierpieniem historii. Każda wizyta pozostawiła po sobie namacalne dziedzictwo: w Iraku na nowo rozpalił nadzieję prześladowanych wspólnot chrześcijańskich, w Mjanmie i Bangladeszu dał głos tym, którzy go stracili, między Kubą a Stanami Zjednoczonymi pomógł przełamać dziesięciolecia wrogości. Jego zdolność docierania do „peryferii” świata, nie tylko geograficznych, ale i egzystencjalnych, zdefiniowała na nowo rolę papiestwa w XXI wieku.

Podróż do Iraku w marcu 2021 r. stanowiła bezprecedensowy moment historyczny: po raz pierwszy papież odwiedził ziemię Abrahama, kolebkę starożytnych cywilizacji i arenę współczesnych konfliktów. W kraju zniszczonym przez wojnę i przemoc na tle religijnym Franciszek przyniósł przesłanie pojednania i braterstwa. Spotkanie z Wielkim Ajatollahem Al-Sistanim w Nadżafie i międzyreligijna modlitwa w ruinach Ur pokazały, że dialog między różnymi religiami jest nie tylko możliwy, ale wręcz konieczny dla budowania pokoju.

W 2017 roku jego podróż do Mjanmy i Bangladeszu zwróciła uwagę świata na los Rohingyów, prześladowanej mniejszości muzułmańskiej. W Mjanmie Franciszek bronił praw mniejszości, stosując jednocześnie delikatne środki dyplomatyczne. W Bangladeszu wzruszające spotkanie z uchodźcami Rohingya pokazało światu ludzką twarz tego kryzysu, a papież poprosił o wybaczenie globalnej obojętności na ich cierpienie.

Wizyta na Kubie i w Stanach Zjednoczonych w 2015 r. podkreśliła rolę Kościoła jako budowniczego mostów między podzielonymi narodami. Franciszek odegrał kluczową rolę w ociepleniu stosunków między oboma krajami, ułatwiając dialog dyplomatyczny za kulisami. Na Kubie spotkał Fidela Castro, a w Stanach Zjednoczonych został pierwszym papieżem, który przemawiał przed Kongresem Amerykańskim, poruszając tak istotne kwestie, jak imigracja i zmiany klimatu.

Pasterz blisko słabych

Serce papieża Franciszka biło dla ubogich i migrantów. Odwiedził Lampedusę w 2013 r., tuż po objęciu urzędu papieża, aby potępić tragedie przymusowej migracji i przekształcić Kościół w niestrudzony głos sprzeciwu wobec polityki zamknięcia i obojętności. Jego zaangażowanie na rzecz migrantów pozostanie jedną z cech charakterystycznych jego pontyfikatu. Nieustannie sprzeciwiał się temu, co nazywał „globalizacją obojętności”.

Papież Franciszek powołał Dykasterię ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, aby koordynowała działania społeczne Kościoła, czyniąc ewangeliczne przesłanie miłosierdzia namacalnym. Dykasteria jest organem Kurii Rzymskiej powołanym 17 sierpnia 2016 r. na mocy Listu Apostolskiego Huma nam Progressionem, którego misją jest propagowanie integralnego rozwoju człowieka w świetle Ewangelii i społecznej nauki Kościoła. Oficjalnie rozpoczęła ona swoją działalność 1 stycznia 2017 r., przejmując kompetencje czterech istniejących wcześniej Papieskich Rad: „Iustitia et Pax”, „Cor Unum”, ds. Duszpasterstwa Migrantów i Podróżujących oraz ds. Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia.

Dykasteria zajmuje się kwestiami fundamentalnymi, takimi jak sprawiedliwość, pokój i prawa człowieka; zdrowie i godność człowieka; troska o stworzenie jako „wspólny dom”; migracje, sytuacje kryzysowe humanitarne i wsparcie dla najbardziej narażonych, takich jak więźniowie, bezrobotni, ofiary konfliktów zbrojnych, klęsk żywiołowych i handlu ludźmi.

5 produktów kościelnych, które warto mieć również w domu

5 produktów kościelnych, które warto mieć również w domu

Indeks1 Kadzidło2 Lampionka olejowa3 Świeczniki4 Drewniane pulpity stołowe: wygodne podczas czytania5 Wino Produkty dla kościoła, produkty do domu. Kiedy warto wybierać do użytku prywatnego przedmioty i artykuły przeznaczone dla kościołów? Produkty stworzone do użytku liturgicznego, które można wykorzystać również w domu? Na pierwszy rzut oka…

Życie Maryi po Zmartwychwstaniu Jezusa

Życie Maryi po Zmartwychwstaniu Jezusa

Co wydarzyło się z Maryją, Matką Jezusa, po śmierci i Zmartwychwstaniu Jej Syna? Przyjrzyjmy się życiu Maryi na podstawie Ewangelii, aż do dnia Jej Wniebowzięcia. Co działo się z Maryją po śmierci i Zmartwychwstaniu Jezusa? Ewangelie zawierają niewiele informacji na ten temat, jedynie krótkie wzmianki…

Góra Oliwna, jedno z miejsc najdroższych Jezusowi

Góra Oliwna, jedno z miejsc najdroższych Jezusowi

Od czasów starożytnych Góra Oliwna była miejscem tajemnic, sceną wielkich wydarzeń biblijnych. To tutaj rozpoczyna się męka Jezusa

Pismo Święte mówi nie tylko o postaciach i wydarzeniach związanych z historią wiary. Widzieliśmy już odniesienia do drzew i kwiatów, które mają różne symboliczne znaczenia, a także do zwierząt, które stają się emblematami i ucieleśnieniami duchowych koncepcji i tajemnic. Ale Biblia mówi również o szczególnych miejscach, które były sceną fundamentalnych wydarzeń dla chrześcijan i które zachowują istotę i najgłębsze znaczenie tych wydarzeń nawet dzisiaj. Jednym z takich miejsc jest Góra Oliwna.
Jest to wzgórze, które do dziś znajduje się na wschód od Jerozolimy. Kiedyś było porośnięte drzewami oliwnymi, od których wzięło swoją nazwę. Arabowie nazywają je Dżabal at -Tur, „górą szczytu”, ale także „górą par excellence”, „świętą górą”. Tutaj, u podnóża góry, niegdyś znajdowało się Getsemani, lepiej znane jako Ogród Oliwny, niewielka działka, na której Jezus ukrył się podczas modlitwy i dialogu z Bogiem po Ostatniej Wieczerzy, na krótko przed spotkaniem ze swoim przeznaczeniem.

Jednakże ogólniej rzecz biorąc Góra Oliwna jest wymieniana w Piśmie Świętym jako miejsce ważnych wydarzeń w historii chrześcijaństwa. Zobaczmy, które to.

Biblijne epizody, które miały miejsce na Górze Oliwnej

Prorok Zachariasz jako pierwszy wspomina Górę Oliwną. Jeśli jego proroctwa są prawdziwe, to właśnie z Góry Oliwnej wszyscy umarli zaczną powstawać na końcu czasu, aby powitać powrót Jezusa: „W owym dniu staną jego nogi na Górze Oliwnej, która jest zwrócona ku Jerozolimie ku wschodowi. A Góra Oliwna rozstąpi się na dwoje od wschodu do zachodu, tworząc bardzo głęboką dolinę; połowa jej przesunie się ku północy, a połowa ku południowi” (Za 14,4). Z tego powodu Żydzi od czasów starożytnych używają góry jako miejsca pochówku i nawet dziś są gotowi zapłacić znaczne sumy, aby móc tam spocząć. Cmentarz żydowski rozciąga się nadal na zboczu Góry Oliwnej. Ma on ponad trzy tysiące lat i jest najstarszym cmentarzem na świecie. Można go zwiedzać i spacerować pośród ponad 150 000 grobowców, z których niektóre są niedawne, inne bardzo stare i niemal całkowicie zatarte przez powolną i nieubłaganą erozję czasu.

Góra Oliwna była również miejscem składania ofiary z czerwonej jałówki, rytuału przebłagalnego zatwierdzonego przez Mojżesza (Lb 19, 1-10): czerwoną jałówkę, która nigdy nie nosiła jarzma, prowadzono na Górę, zabijano, rozcinano na kawałki i palono z drewnem cedrowym i hizopem (aromatyczną rośliną). Na stosie kładziono również wełnianą tkaninę farbowaną na czerwono. Na koniec zbierano prochy i wsypywano je do pojemnika wypełnionego czystą wodą, którą miały być pokropione osoby potrzebujące oczyszczenia.

Kiedy Absalom uzurpował sobie tron swego ojca, króla Dawida, ten schronił się w Dolinie Cedronu, na granicy między Górą Oliwną a Jerozolimą. Jezus przebyłby tę samą drogę w przeciwnym kierunku tysiąc lat później, wracając z Jerycha na osiołku, który prowadził Go do Jerozolimy, płaczącego na widok ruin Świętego Miasta (Łk 19).

Miasto Betania, z którego pochodzili przyjaciele Jezusa: Łazarz, Marta i Maria, a także Szymon, trędowaty, którego uzdrowił Jezus, znajdowało się na wschodnich zboczach Góry Oliwnej.

Góra Oliwna była również miejscem, w którym Jezus wstąpił do nieba. Łukasz mówi o tym w swojej Ewangelii, opowiadając o spotkaniu z uczniami na drodze między Betanią Judzką a Jerozolimą (Łk 24,51), a w Dziejach Apostolskich czytamy: „A gdy wpatrywali się uważnie w niebo, jak On wstępował, oto dwaj mężowie przystąpili do nich w białych szatach i rzekli: Mężowie galilejscy, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba”. Potem wrócili do Jerozolimy z góry zwanej Oliwną , która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej” (Dz 1,10-12).
Z tego powodu Górę Oliwną nazywa się także Górą Wniebowstąpienia.

Znajduje się tam również jaskinia, w której według tradycji ewangelicznej Jezus uczył swoich uczniów Modlitwy Pańskiej.

Podczas oblężenia Jerozolimy w 70 r. n.e., w trakcie którego została zniszczona Druga Świątynia, żołnierze rzymscy rozbili obóz na Górze.

Getsemani lub Ogród Oliwny

Wspomnieliśmy o Jezusie w Ogrodzie Oliwnym. Oto w jaki sposób Ewangelie opisują ten ostatni wieczór, który oznaczał początek męki Jezusa: „Potem przyszedł Jezus z nimi do miejsca, zwanego Getsemani , i rzekł do swoich uczniów: «Usiądźcie tutaj, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił»” (Mt 26, 36). Pozostawiony sam sobie, Jezus zwraca się do Boga Ojca. Jest zmęczony, ogarnięty wątpliwościami, których wcześniej nie miał, i pyta Boga, czy jego ofiara jest rzeczywiście konieczna: „I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz, modlił się i rzekł: Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty” (Mt 26, 39). Ostatecznie jednak akceptuje swoje przeznaczenie i przygotowuje się na stawienie czoła męce i śmierci.
„Oto Judasz, jeden z Dwunastu, przybywa, a z nim wielka zgraja z mieczami i kijami, od arcykapłanów i starszych ludu. A zdrajca dał im znak, mówiąc: Ten, którego pocałuję, to ten człowiek; pojmnijcie go”. (Mt 26,47-48)

Agonia Jezusa w Ewangelii Łukasza

Chociaż epizod w Ogrodzie Oliwnym pojawia się we wszystkich Ewangeliach, poza Ewangelią św. Jana, to Ewangelia św. Łukasza najbardziej wzruszająco opowiada o męce Jezusa w Getsemani, która stanowiła pierwszy i nieodwołalny krok ku męce. „Wtedy ukazał mu się anioł z nieba, który go umacniał. A będąc w udręce, jeszcze gorliwiej się modlił, a jego pot stał się jak krople krwi, spływające na ziemię” (Łk 22,43-44). Cierpienie Chrystusa jest niemal namacalne, Jego wewnętrzna walka staje się realna we krwi sączącej się z Jego ciała, stanowiącej niemal proroctwo przyszłego bólu i cierpienia. Samotny, opuszczony przez śpiących przyjaciół, zagubiony w obliczu Boga Ojca, który mu nie odpowiada, Jego agonia jest naprawdę jednym z najwznioślejszych i najbardziej znaczących momentów Jego misji na świecie.

Franciszkanie do dziś strzegą tych miejsc, gdzie na pamiątkę cierpień Jezusa stoi dziś Bazylika Agonii, inaczej Kościół Wszystkich Narodów. Z niewielkiego gaju oliwnego złożonego z wiekowych drzew mnisi nadal produkują cenną oliwę.